Interpelacja w sprawie przyszłości funkcjonowania Zakładu Hemodynamiki w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Przemyślu

   Szanowny Panie Ministrze! W dniu 6 października br. w przemyskim szpitalu wojewódzkim zaczął działań Zakład Hemodynamiki, a wraz z jego otwarciem uruchomiono cenny aparat - angiograf, urządzenie do badania ludzi z chorobą wieńcową, zagrożonych zawałem serca.    W ciągu zaledwie dwóch dni wykonano 20 zabiegów koronarografii ratujących życie pacjentów. Jest dla mnie niezrozumiałym, dlaczego NFZ nie wyraził zgody na sfinansowanie 600 koronarografii i 200 zabiegów koronaroplastyki, mimo że szpital zgłaszał taki wniosek w ramach kontraktu na 2003 rok. Moje niezrozumienie jest tym większe, że wojewódzki szpital w Przemyślu świadczy usługi specjalistyczne dla terenu zamieszkałego przez ok. 500 tys. mieszkańców Podkarpacia, gdzie występuje szczególne zapotrzebowanie na spełniające standardy procedury kardiologiczne, w tym pracownie hemodynamiczne. Do tej pory pacjenci oczekiwali w kilkumiesięcznych kolejkach do odległych ośrodków jak Kraków, Zamość, Warszawa czy Śląsk. Pragnę dodać, że region Podkarpacia zamieszkuje ludność o bardzo niskich dochodach, dla których wyjazd do Warszawy czy Śląska przekracza często możliwości finansowe. Jednocześnie jest to region, który posiada jeden z najwyższych wskaźników umieralności na 1000 w Polsce.    Zapytuję więc Pana Ministra:    1. Dlaczego NFZ nie wyraził zgody na sfinansowanie 600 koronarografii i 200 zabiegów koronaroplastyki?    2. Czy pacjenci oczekujący na badanie ratujące życie mają się stać ofiarami niewydolności służby zdrowia?    3. Dlaczego sprzęt, który wielkim kosztem i staraniem został uruchomiony, ma stać bezczynnie zamiast ratować życie mieszkańcom tego trudnego i rozległego zakątka Polski?    Poseł Elżbieta Łukacijewska    Warszawa, dnia 16 października 2003 r.





Prezentacje maturalne raj zakupów z tesco kosmetyki do twarzy praca socjalna studia kosze na swieta kosze upominkowe duzy wybór zapraszamy